Złoty sposób na kolarskie zdrapki – addendum (zanieczyszczone rany i stłuczenia)

Strava i Instagram podpowiadają mi, że zacząłeś/zaczęłaś się ruszać. I za nic masz sobie wątpliwe uroki obecnej aury. Ta jednak odwdzięcza się kreowaniem warunków, które sprzyjają nawiązywaniu nagłych i bardzo intymnych kontaktów z podłożem. Owe zaś lubią pozostawiać po sobie wielorakie pamiątki. Jakiś czas temu, jak na Mistrza Gleb przystało, podpowiedziałem Ci, w jaki sposób … Czytaj dalej Złoty sposób na kolarskie zdrapki – addendum (zanieczyszczone rany i stłuczenia)

VO2 Max Booster Program by Jesper Bondo Medhus

Przeczytałem, zrobiłem, nie zwyciężyłem. A miało być tak pięknie. Ale od początku... Info na temat rzeczonego dwutygodniowego programu treningowego podesłał mi kumpel. Poczytałem i postanowiłem przetestować na sobie, gdyż ogólne założenia nader do mnie przemawiały. Autor, zajawiony na kolarstwo lekarz, zbudował ów koncept w oparciu o, proste skądinąd, przeświadczenie: według niego, okolice progu FTP czy … Czytaj dalej VO2 Max Booster Program by Jesper Bondo Medhus

Złoty sposób na kolarskie zdrapki

...czyli, innymi słowy: szlify, tudzież otarcia. Ostatnio dwa razy szurałem dupą po asfalcie - wszystko po to, by specjalnie dla Ciebie przetestować znane cywilizacji metody ich leczenia. Wiem, wiem - to zestaw informacji, który nigdy nie powinien Ci się przydać (i tego Ci z całego serca życzę), ale statystyka oraz moje doświadczenie podpowiadają, iż warto ten … Czytaj dalej Złoty sposób na kolarskie zdrapki

Doping w amatorskim peletonie, czyli: „Na zdrowie!”

To co, czas otworzyć puszkę Pandory? Pozwól jednak, iż pierwej dobrze nią potrząsnę. Na wstępie poczyńmy kilka ustaleń. Zdążyliśmy się już nieco poznać, wiesz zatem, iż nie mam problemu z werbalizowaniem swoich opinii. Nie inaczej będzie tym razem. Poniżej znajdziesz moją subiektywną analizę obecnego stanu rzeczy (z kilkoma szokującymi wnioskami) oraz kilka pomysłów, które moim … Czytaj dalej Doping w amatorskim peletonie, czyli: „Na zdrowie!”

Oto Wielka Tajemnica Nogi

...czyli trzecia część tryptyku o pochłanianiu paszy. Gdybyś zapytał/-a dowolnego dystrybutora odżywek o to, które produkty cieszą się największą popularnością, usłyszał(a)byś oczywiście, że to żele, batony oraz izo. Ich cecha wspólna? To oczywiście suplementy, mające na celu dostarczenie energii w trakcie wyścigu lub ciężkiego treningu. Nic dziwnego, że właśnie takowe wybiera większość z nas, nie? … Czytaj dalej Oto Wielka Tajemnica Nogi

Śniadań niespodziewane powroty, czyli ITT

Zajawiłem się na maksa. Indywidualna jazda na czas to odmiana kolarstwa, która wydaje się najbardziej odpowiednia dla kloca o wadze bliskiej 90 kg. Jedyną realną alternatywą pozostają płaskie wyścigi, zakończone finiszami parasprinterów. Te jednak (również na poziomie kolarstwa amatorskiego/masters) często wymagają wsparcia kolegów z ekipy (tak, tak - pociągi i walka na łokcie, jak w … Czytaj dalej Śniadań niespodziewane powroty, czyli ITT

Gatta Prestige Race

Zauważyłem ostatnio wysyp tekstów, posiadających wspólny mianownik w postaci zwrotu: "Wygrałbym, gdyby nie to, że..." Czas na moją wersję. A to nie ten sektor, a to nie ten rząd, a to za płasko - coś się zawsze wynajdzie. Na całe szczęście, ja mam wymówkę, która na głowę bije wszystkie pozostałe. Królową wymówek. Oto ona: wygrałbym, … Czytaj dalej Gatta Prestige Race