Złoty sposób na kolarskie zdrapki

...czyli, innymi słowy: szlify, tudzież otarcia. Ostatnio dwa razy szurałem dupą po asfalcie - wszystko po to, by specjalnie dla Ciebie przetestować znane cywilizacji metody ich leczenia. Wiem, wiem - to zestaw informacji, który nigdy nie powinien Ci się przydać (i tego Ci z całego serca życzę), ale statystyka oraz moje doświadczenie podpowiadają, iż warto ten … Czytaj dalej Złoty sposób na kolarskie zdrapki

Doping w amatorskim peletonie, czyli: „Na zdrowie!”

To co, czas otworzyć puszkę Pandory? Pozwól jednak, iż pierwej dobrze nią potrząsnę. Na wstępie poczyńmy kilka ustaleń. Zdążyliśmy się już nieco poznać, wiesz zatem, iż nie mam problemu z werbalizowaniem swoich opinii. Nie inaczej będzie tym razem. Poniżej znajdziesz moją subiektywną analizę obecnego stanu rzeczy (z kilkoma szokującymi wnioskami) oraz kilka pomysłów, które moim … Czytaj dalej Doping w amatorskim peletonie, czyli: „Na zdrowie!”

Oto Wielka Tajemnica Nogi

...czyli trzecia część tryptyku o pochłanianiu paszy. Gdybyś zapytał/-a dowolnego dystrybutora odżywek o to, które produkty cieszą się największą popularnością, usłyszał(a)byś oczywiście, że to żele, batony oraz izo. Ich cecha wspólna? To oczywiście suplementy, mające na celu dostarczenie energii w trakcie wyścigu lub ciężkiego treningu. Nic dziwnego, że właśnie takowe wybiera większość z nas, nie? … Czytaj dalej Oto Wielka Tajemnica Nogi

Śniadań niespodziewane powroty, czyli ITT

Zajawiłem się na maksa. Indywidualna jazda na czas to odmiana kolarstwa, która wydaje się najbardziej odpowiednia dla kloca o wadze bliskiej 90 kg. Jedyną realną alternatywą pozostają płaskie wyścigi, zakończone finiszami parasprinterów. Te jednak (również na poziomie kolarstwa amatorskiego/masters) często wymagają wsparcia kolegów z ekipy (tak, tak - pociągi i walka na łokcie, jak w … Czytaj dalej Śniadań niespodziewane powroty, czyli ITT

Gatta Prestige Race

Zauważyłem ostatnio wysyp tekstów, posiadających wspólny mianownik w postaci zwrotu: "Wygrałbym, gdyby nie to, że..." Czas na moją wersję. A to nie ten sektor, a to nie ten rząd, a to za płasko - coś się zawsze wynajdzie. Na całe szczęście, ja mam wymówkę, która na głowę bije wszystkie pozostałe. Królową wymówek. Oto ona: wygrałbym, … Czytaj dalej Gatta Prestige Race

Planowanie treningów przy pomocy PMC (Performance Management Chart), cz. II

Na początek Cię uspokoję: to tylko pozornie czarna magia. Spośród wszystkich istniejących na świecie akronimów, zdecydowanie wolę tłumaczyć Ci PMC niż, na przykład, PMS. Zatem co to i po co to? (Ten PMC, nie PMS.) Rozszyfrujmy. Performance Management Chart to nic innego jak wykres z dwiema wykładniczymi średnimi ruchomymi: CTL i ATL. Przecież pisałem, że … Czytaj dalej Planowanie treningów przy pomocy PMC (Performance Management Chart), cz. II

PMC, czyli TSS jako ATL, CTL i TSB plus IF, NP oraz RR (cz. I)

No już, już... Nie krzyw się. Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Poza tym, od czego masz mnie - zaraz Ci wszystko wytłumaczę. Jak zwykle będzie nieco uproszczeń, ale powtórzę się: to nie apteka. Materiału zaś w tym temacie na tyle dużo, że podam Ci go w dwóch porcjach. Łatwiej strawić. Najistotniejszym z tytułowych … Czytaj dalej PMC, czyli TSS jako ATL, CTL i TSB plus IF, NP oraz RR (cz. I)